Przeskocz nawigację

Wspólny grill, spacery, regaty kajakowe i trening sztuk walki – to wszystko, oprócz piłkarskich zajęć, zafundował swoim graczom podczas przygotowań do sezonu nowy trener Miedzi Bogusław Baniak. Brzmi niepoważnie? Poważny jest za to cel. Miedź jest głównym faworytem do awansu na zaplecze ekstraklasy.

Podczas zgrupowania w wielkopolskich Łężęczkach zajęcia z piłkami, odprawy taktyczne oraz sparingi, owszem, były, ale 52-letni szkoleniowiec postawił również na budowanie atmosfery. Z dwóch powodów. Po pierwsze, do Miedzi trafiło wielu nowych graczy, więc trzeba było zadbać, by się w niej szybko zaaklimatyzowali. Po drugie, w ostatnim czasie coraz istotniejszą rolę w futbolu odgrywa trening mentalny, ważny przy tworzeniu czegoś, co na Zachodzie nazywa się „team spirit”. Baniak udowodnił już nie raz, że jest chodzącym oryginałem, więc i tym razem piłkarze się nie nudzili.

Pierwszy przykład z brzegu to jego reakcja po sparingowej porażce 0:2 ze Zniczem Pruszków. Rywal okazał się silniejszy nie tyle piłkarsko, co fizycznie. Mówiąc wprost: wdeptał legniczan w glebę. – Daliście im się porozbijać. Zamiast reklamować faule, zacznijcie z nimi walczyć – mówił trener do swoich podopiecznych. W tym samym czasie w ośrodku KS Posnania przebywała również grupa zawodników trenujących sporty walki. Baniak skorzystał więc z okazji, porozmawiał z ich szkoleniowcem i zorganizował drużynie trening… fighterski. Łuki brwiowe całe? Kości na swoich miejscach? To dawajcie na spływ. Regaty kajakowe na zakończenie zgrupowania dostarczyły nie mniej emocji niż dobry mecz. Zawodnicy ścigali się na dystansie 1000 m w dwuosobowych osadach. – Najlepsi okazali się Marcin Orłowski i Tomasz Laskowski, czyli dwaj bardzo silni mężczyźni. Jak zaczęli wiosłować, to ruszyli jak motorówka! Gdyby nie chcieli grać w piłkę, to wypożyczymy ich do klubu kajakowego – opowiadał w swoim stylu po wyścigach. Zgodnie ze zwyczajem, zwycięzcy zafundowali sobie… kąpiel w rzece. – Ci chłopcy stanowią fajną drużynę, w której panuje dobra atmosfera. A to służy wygrywaniu spotkań – dodał Baniak, który ma kilku znakomitych, jak na warunki II ligi, zawodników. Wszyscy, poza Jakubem Grzegorzewskim, trafili do Legnicy w letniej przerwie.

Wszystko zaczęło się od sprowadzenia duetu z Łodzi: Mariusza Mowlika i Adriana Woźniczki. Razem z nimi kontrakt podpisał Zbigniew Zakrzewski z Warty Poznań. Języczkiem u wagi stał się jednak transfer „ełkaesiaków”. Obaj działają bowiem w Stowarzyszeniu Profesjonalnych Piłkarzy i Amatorów, i mają sporo kontaktów. Mowlik pokazał już w ŁKS-ie, że żadnej pracy się nie boi. Działał w marketingu, biegał razem z kilkoma kolegami za licencją dla klubu, na kilka dni stał się również jego… rzecznikiem prasowym. O swojej obrotności zdążył już udowodnić także w Miedzi. To on, wraz z Woźniczką, stał za ściągnięciem „Zakiego”, a później maczał palce przy kolejnych ruchach na rynku. W rezultacie do Miedzi przyszli Piotr Madejski, Marcin Nowacki i Mariusz Zasada. Z kolei Baniak na bramkę „przytachał” z Poznania Andrzeja Bledzewskiego.

Wszyscy z doświadczeniem, każdy z nich mógłby poszukać – zapewne z dobrym skutkiem – klubu w wyższej lidze, ale zdecydowali się na Legnicę. Z tego powodu Miedź postrzega się jako głównego faworyta do awansu. Dlatego trzeba zdawać sobie sprawę, że kibice będą wymagać dobrych wyników już od pierwszej kolejki. Motorem drużyny ma być Piotr Madejski. – Na pewno nie czuję z tego powodu żadnej presji. Jakbym czuł presję, czy się bał, to w ogóle nie wychodziłbym na boisko – przyznał skrzydłowy. – W II lidze zwycięstwa przede wszystkim trzeba będzie wybiegać i wywalczyć. Jesteśmy faworytami, więc na mecz z nami każdy będzie nastawiał się na twardą grę. My też będziemy gotowi na taką walkę – zapewnia Madejski.

Czyli oryginalne treningi już dają efekty. W drodze po awans Miedź jednych rywali pobije, a drugim ucieknie kajakiem. I słusznie, niech spływają.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: